Cold Cave – Full Moon Cold (Heartworm Press, 2014)


Czekałem, czekałem i się doczekałem… a przy okazji rozczarowałem. I to podwójnie. Nowa płyta Wesa Eisolda nie jest w istocie zupełnie nową płytą a kompilacją chronologicznie poukładanych kawałków z kilku wydawanych EP-ek między 2012 a 2014, ponadto same utwory są utrzymane w stylistyce jakie CC proponował na dwóch pierwszych płytach (debiutanckim krążku i kompilacji wczesnych nagrań „Cremations”). A do tego brzmią jakby były demówkami (ale to już kwestia tak wykoncypowanej artystycznej samorealizacji).

Jak określa sam muzyk, nowe utwory są bardziej uczciwe i bliższe temu co chce grać, a grać chce jakiś dziwny synth-gotyk z punkową nonszalancją. Niestety Eisold odcina się od tak przez zemnie uwielbianej płyty z 2011, uważając ją za zbyt melodyjną. A szkoda. Mam jeszcze dla niego sporo sympatii i będę wyczekiwał dalej na nowe utwory, ale ten album po jakichś 5  przesłuchaniach odkładam na bok. Niech czeka aż zatęsknię, a w ipodzie pozostaje nie do ruszenia „Cherrish The Light Years”.

http://www.discogs.com/Cold-Cave-Full-Cold-Moon/release/5658662

https://itunes.apple.com/us/album/full-cold-moon/id867055250

http://shop.theheartworm.com/collections/music/products/cold-cave-full-cold-moon-cd-pre-order

http://pitchfork.com/reviews/albums/19338-cold-cave-full-cold-moon/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s