Oliver Lieb – Inside Voices (Psychonavigation, 2014)


To stało się wczoraj… miałem ją, nową płytę Olivera Lieb’a. Ambientowa rozkosz.
24.07.2014

Tak, zdecydowanie po kilku głębszych, z głową nad powierzchnią, a raczej w pełni natlenionym kosmicznym skafandrze mogę pisać wrażenia.

Gdybym miał wymienić pięć osób, które najbardziej szanuję mając u mnie wielki kredyt zaufania i wdzięczności, z pewnością byłby wśród nich Oliver Lieb. Po „Into Deep” i „Music to Films” (z Dr. Atmo, której to nie znam z powodu zazdrości Pete Namlooka, wg. słów MIxmastera Morrisa; album ukazał się w małym nakładzie i nie został wznowiony przez FAX: http://www.discogs.com/Dr-Atmo-Oliver-Lieb-Music-To-Films/release/45948) „Inside Voices” jest trzecią ambientową płytą Niemca i trzecią, której nie wolno pominąć.
Czytaj dalej

Banco de Gaia – Rewritten Histories Vol. 3 2002-2013 (Disco Gecko, 2014)


Czy każde wydawnictwo Toby’ego Marksa wzbudza w Was emocje? U mnie zazwyczaj występuję pozytywna reakcja i naturalna ciekawość, nawet jeśli wiem, że materiał będzie odgrzewany.
Seria ‚Rewritten’ w trzeciej odsłonie sięga czasów współczesnych, więc nie dziwią powtórki z EP-ek towarzyszących albumowi Apollo – w tym zestawie znalazły się wszystkie rmxy z 4 EP-ek poza tymi które już weszły w spkład albumu z rmxami („Ollopa”).
Ale nie ma tego złego bo EP-ki „For Such Time” do tej pory nie znałem, a rmx Kuba jest przecudny. Zestaw przeplatany jest numerami sprzed „Apollo” czyli z EP-ek wydanych w okolicach płyt „You Are Here” i „Farewell Ferengistan” a kilka z nich jak „Tongue In Chic w rmxie Midival Pundits jest więcej niż świetne.
Czytaj dalej

Ocoeur – A Parallel Life (n5MD, 2014)


Wytwórnia n5MD już nie raz zaskoczyła pozytywnie, a trzeci album Francuza (drugi dla n5MD) po prostu pokochacie.

Jeśli do tej pory nie straszne Wam były chrząszcze i chrabąszcze z Tympanik Audio, to na „A Paraller Life” jest ich masa i do tego przepięknie chroboczą a przy „First Highway” nawet da się potańczyć na progresssswynej imprezie.
Czytaj dalej

William Orbit – Strange Cargo 5 (self-release, 2014)


williamorbit-strangecargo5Kto nie kocha seriali bardziej niż sami twórcy?

Ten pan na pewno coś potrafi – modulować, generować, komponować i produkować. I pamiętając o tym, będę delikatny w ocenie jego wybryku jakim jest 5 część serii Strange Cargo (która wydawała się być zamknięta po kompilacyjnym albumie).

Czytaj dalej

I Heart Sharks – Anthems (Polydor, 2014)


Ja tam lubię sobie zrobić przerwę od poważnych produkcji, a zamiłowanie do popu każe mi sprawdzać co jakiś czas tego typu wydawnictwa. Oczywiście nie jest to pop gównem oblepiony i śmierdzący klejem od tapety (choć w pewnych kwestiach można się spierać na płaszczyźnie różnicy gustu).

Berlińska ekipa zainteresowała mnie w 2011 albumem „Summer”, a przede wszystkim hitem „Wolves”, więc z ochotą łyknąłem drugi album wydany wiosną tego roku… i czekałem, co jakiś czas słuchając. Czekałem aż pojawi się na jakimkolwiek streamingowym badziewiu i poza singlem i EP-ką (zawierającą trzy kawałki z płyty + rmx) cisza.
Czytaj dalej

Lars Leonhard – Another World (self-release, 2014)


Nowy Lars Lonhard? eee… nie, ale dla mnie jak nowy. Album obecnie dostępny przez bandcampa artysty pokazał się w styczniu 2014 i zawiera zbiór utworów z trzech EP-ek producenta (dwie z końca 2011 a jedna z końcówki 2010), które ukazały się na trzech wytwórniach (Glider rec., Flappers rec., Sonora rec.). Materiał jest bardziej klubowy i nawet mocneij akcentujący melodię, choć oczywiście utwory są utrzymane w klimacie technicznego dubu.
Czytaj dalej

Ovnimoon & Rigel – Omnipresent Technology (Ovnimoon, 2014)


Są płyty, które słuchamy ze względu na sympatię czy szacunek do twórcy. Są wśród nich takie, że po wysłuchaniu chcielibyśmy mieć możliwość spotkania artysty i strzelenia mu z liścia z w twarz… to jedna z takich płyt… tyle, że musiałbym się udać i do Chile i do …hm gdzieś do najjaśniejszej gwiazdy na Drodze Mlecznej.

Wspólna praca Ovnimoona i Rigela to w zasadzie renesans goa utrzymany w nowoczesnym progresywnym klimacie, ale z full-onowy podjazdami i brzmieniem chilijskiego guru. Świetnie wyprodukowane traki z mocnymi, skondensowanymi basami i wiodącymi arpeggiami… 70 minut lotu po gwiazdach, których nie chciałem oglądać. Czytaj dalej

LunaRave – Do You Know Who You Are? (Hadra, 2014)


Złe mięso, wściekłe gacie, szerszenie i buszujące pod podłogą gryzonie. Ostatnio zauważam u siebie pewne zmęczenie progresyfkami i chętniej zawieszam ucho na nieco bardziej zwariowanych dźwiękach. Oczywiście do „ruskiej wścieklizny” francuzowi daleko, tak jak i mi a jego muzykę nie bardzo da się włożyć do worka z diabełkami, ale być może ten francuski czynnik sprawił, że niewinnie rozpoczynający się krążek z numeru na numer stawał się coraz bardziej dziki, jednocześnie porywający a przez to co raz bardziej mi się podobał.
Czytaj dalej

Liquid Stranger – Cryogenic Encounters (Interchill, 2012)


Drobna zaległość z 2012, ale zawsze warto posłuchać, kiedy nie miało się okazji. Początek można pomylić z wczesnym Autechre, a i co jakiś czas pobrzmiewają echa starego IDM-u spod znaku warpowskiego A.I., druga część utworów lekko wsparta dubstepowymi mruczandami, zaś końcówka płyty to już kołysanki, które w słoneczne południe wcale nie nastrajały mnie pozytywnie, a usypiały… a to akurat nie było mi potrzebne.
Stąd wniosek, że płytę trzeba słuchać po 21… 🙂
Czytaj dalej

[TESTER] Plastikman – Ex (Mute, 2014)


Genetyk techno podziałał! Właśnie słucham… i jestem zahipnotyzowany przez „Expand” … TB, TR i cHW co jeszcze… absolutny obowiązek do przesłuchania dla techników i konstruktorów.

http://wimp.pl/album/30598725

http://www.deezer.com/album/7887797

https://itunes.apple.com/pl/album/id885726281

 

 

http://www.amazon.co.uk/EX-Performed-live-Guggenheim-NYC/dp/B00KTHVTPY?tag=smarturl-gb-21

http://www.discogs.com/Plastikman-EX-Recorded-Live-At-The-Guggenheim-NYC/master/696873