Adam Fielding – Pieces (self-release, 2014)


Adam Fielding, brytyjski kompozytor i producent ujął mnie debiutanckim tranosowo-synth-popo-ambientowym albumem w 2008 roku („Distant Activity”) i w zasadzie od tamtego czasu nie trafiałem na jego płyty, a jedynie single a przeciągu tych lat kilka krążków nagrał. Uzupełniłem „stan bazy” przy okazji tego nowego krążka i muszę powiedzieć, że jakoś sercem jestem przy tym najstarszym, zaś te kolejne nie robią na mnie szczególnego wrażenia.

Owszem są fajne, ładne, momentami kojące, chwilami rozruszające, pełne harmonii i przestrzeni, ale zarazem są zbyt cukierkowe, nieco mdlące w swym przesadnym bogactwie. Ale sprawdźcie co chłop ma do zaoferowania, szczególnie, że część swego katalogu oferuje za co łaska na bandcampie (i nie dlatego że to badziew, którego nikt nie chce).

Urocza, klimatyczna muzyka łącząca progresywny trans z downtempo i synth-popem. Czasem może się przydać.

 

 

 

 

 

http://wimp.pl/album/32257686
http://www.deezer.com/album/8555205

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s