iamamiwhoami – Blue (To Whom I May Concern, 2014)


iamamiwhoami_BLUEO jednych świetnie się mówi chyba tylko dlatego, że są zza Atlantyku, ale ja o tych powiem lepiej, choć są tylko zza Bałtyku.

Było wielce prawdopodobne, że nie posłucham tej płyty wcale, utknie na stercie „płyt do posłuchania kiedyś”, ale do kolejnego numeru Laifa trzeba było wybrać jakieś dźwięki, które można podetknąć jakoś-tam myślącej, nie EDM-owej młodzieży. No to zrobiłem pre-selekcje materiału listopadowo-grudniowego stawiając właśnie na projekt Jonna Lee.

Musze Wam powiedzieć, że mamy fuksa 🙂 bo to niezwykle dobra płyta!!!
Cytując finał już napisanej recenzji:
„[…]iamamiwhoami zdecydowanie zasługuje na […] wyróżnienie w środowisku popu z korzeniami w latach 80. A obok „Taiga” Zola Jesus to druga płyta z 2014, której nie wypada przegapić.[…]

Co takiego jest niezwykłego w tym albumie? Podwodna atmosfera, bo muzyka jakby dociera z łodzi podwodnej na której jest impreza? Czy śmieszny skandynawski akcent, jakim operuje twórczyni projektu? A może słodki, lekki klimat nagrań, które łączą w sobie synth-pop z chillwave i etheralem.

Przeskakując do tego co napisałem jako „wstępniak”. Ci tak chwaleni to oczywiście Electric Youth, których uważam za przereklamowanych. Choć ich album jest dobry, nawet bardzo to uważam, że gdyby nie odpowiednie dopasowanie „Real Hero” w filmie „Drive” i strony z których pochodzą, nie było by o nich tak głośnio.
A o iamamiwhoami powinno być głośniej! No ale dla Szwedów to już trzecia długogrająca wyprawa. Zobaczymy gdzie będzie Elektryczna Młodzież za 3 lata.

 

 

http://wimp.pl/album/32595347
http://www.deezer.com/album/8196090

http://www.discogs.com/iamamiwhoami-BLUE/master/754765

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s