Desert Dwellers – The Great Mystery (Black Swan Sound, 2015)


desertdwellers_greatmysteryIle płyt trzeba nagrać „na próbę”, by wydać debiut?”
To pytanie w dużym stopniu określa formację jaką jest duo tworzone przez DJ Treavora Moontribe i Amani, którzy od lat 90 związani są z kolektywem Moontribe i ze ślimaczą sceną psychodeliczną, prezentując muzykę medytacyjną i chillout w wielu miejscach świata. Jak do tej pory poza DJ-ką i live-actami realizowali się na płytach będącymi oprawami pod medytację i yogę (co nie znaczy, że nie nadawały się do słuchania dla przyjemności), wydawali także EP-ki oraz całkiem fajne albumy z rmaxi ich dźwiękowych pomysłów.

Z tej perspektywy „The Great Mystery” można nazwać płytą debiutancką, a co więcej nie jest to wyłącznie album relaksacyjno-ślamazarny. Początek i owszem jest nastrojowy, wkręcający numer tytułowy i bujająca rewitalizacja wydanego już wcześniej „Crossing Beyond”. A z każdym kolejnym utworem atmosfera jak i tempo zagęszcza się do tego stopnia, że numery przybierają transową formę. Mimo, zwiększenia tempa uważam jednak, że te transowe fragmenty są najsłabsze, choć nie znaczy, że są złe.
Na szczęście układ utworów na płycie względem ich prędkości nie jest progresywny, więc po kilku bardziej rozkręconych bitach trafią się znów spowolnienia a nawet akcenty dubstepowe („The Sacrament”), które w połączeniu z psychodeliczną oprawą tylko zyskują, dając wiarę, że jednak te dubstep do czegoś się nadaje.

Kto dotychczas lubił się mentalnie rozkładać przy dźwiękach Amerykanów może być zaskoczony lekką zmianą orientacji czy nawet mroczniejszym niż zwykle klimatem, ale panowie obrali dobry kierunek. Na tyle dobry, że album wstępnie nominuję do mojej ulubionej 20-ki w 2015. Za kilka miesięcy, kilka przesłuchań więcej sytuacja będzie jasna.


Album z Bandcampa DD jest tańszy niż z labelowej oficyny.

 

 

 

http://desertdwellers.org/the-great-mystery/
http://www.discogs.com/Desert-Dwellers-The-Great-Mystery/release/6798150

Reklamy

One thought on “Desert Dwellers – The Great Mystery (Black Swan Sound, 2015)

  1. Pingback: Bilans 2015: Albumy Top20 – piękno zmieszane z błotem | Drewutnia dRWALa Drągala

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s