Neuroticfish – A Sign Of Life (Non Ordinary Records, 2015)


neuroticfish_solNie trać czasu na ten album, bo cię wkręci.

Niemiecki duet nie jest jakimś tam debiutantem, bo początki ich fonograficznej działalności sięgają aż do 1998 roku. Mimo to nie mogą pochwalić się bogatą dyskografią – łącznie 4 albumy plus kompilacja. Poniekąd przyczyną tego jest to, że Neuroticfish jest projektem pobocznym Henninga Verlage, który „za dnia” realizuje się w znacznie bardziej znanym industrialno-rockowym Unheilig. Na szczęście co jakiś czas wraz z wokalistą Sascha M. Kleinem znajduje czas by nagrać nowe kompozycje.
Nowa płyta nie łamie barier i przyzwyczajeń muzyków, nie wywraca też future-popowej konwencji do góry nogami, ale jeśli już jestem przy ciele to należy im się miejsce na samym czubku głowy. W ich muzyce nie ma półśrodków, bo ta ukazuje się nie z musu, kontraktu czy obowiązku. Po prostu z miłości do tego rodzaju stylistyki.

Porównania do VNV Nation i Assemblage 23 są zbędne, choć Niemcom bliżej do projektu Thomasa Sheara (A23) z uwagi na bardziej taneczny charakter kompozycji. Mocne rytmy, zaakcentowane basy, chwilami lekko wpadające w ucho melodie.
Niby nic oryginalnego. I owszem, ale z tzw szerszej perspektywy ten materiał nie dość, że brzmi świetnie, to niezwykle wtapia się w świadomość (taka muzyczna incepcja) grając na uczuciach. Słychać, że Henning sypia z komputerami, bo drugi plan numerów jest perfekcyjnie zagospodarowany i chwilami dochodzą spod klasycznego wierzchu całkiem intrygujące odgłosy.

Udane są także teksty. Zazwyczaj nie przejmuję się tą warstwą i wokal w innym niż polskim języku traktuję jako instrument, ale czysty, mocny, nieco mroczny a na pewno melancholijny głos Kleina niesie chwilami przykuwające uwagę zdania jak w „The Creep” czy „Illusion of Home”.

Po ostatnim kawałku płyta pozostawiła mnie w niedosycie, więc już trafiła do ipoda bym mógł cieszyć się nią jeszcze nie raz, mimo, że to tylko future-pop, muzyka którą lubię, ale z szacunkiem jest różnie 🙂 …a jeśli miałbym wybierać między niedawno opisywanym tandetnym Blutengel czy ckliwym Camouflage… to nie ma wyboru, jest tylko ryba.

 

 

http://www.discogs.com/Neuroticfish-A-Sign-Of-Life/master/815782
http://www.neuroticfish.com/?p=514
https://www.facebook.com/OfficialNeuroticfish

Reklamy

3 thoughts on “Neuroticfish – A Sign Of Life (Non Ordinary Records, 2015)

  1. Jedna z moich ulubionych kapel. Wielka radość, że nagrali nowy album:) Zgadzam się też z Tobą, że bliżej im do A23 niż VNV, choć cenie sobie wszystkie te kapele.

    PS Tom Shear nie Thomas 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s