Ozric Tentacles ‎– Technicians Of The Sacred (Snapper IRP Ltd, 2015)


OzricTentacles_echniciansOfTheSacredOzric Tentacles to zespół, który wciąż gra jedną płytę, ale za każdym razie cholernie dobrze im to wychodzi!

Na 11 maja był zapowiedziany już 21 album tej legendarnej formacji (info ze strony artystów, bo kto by to zliczył dokładniej), łączącej psychodeliczny rock z jego progresywno-kosmiczną odmianą, a także z ethno, dubem i transem. Do tego to album podwójny trwający 90 minut, a taka przyjemność jak pamiętam nie zdarzyła w przypadku katalogowych płyt studyjnych.

Kto choć raz posmakował tej wielobarwnej ferii brzmień, dźwięków, solówek, zagęszczeń i rozluźnień atmosfery wie czego się może spodziewać… tego samego! Ale nie oburzajcie się, bo tylko się droczę. O.T. mają tak charakterystyczny styl, że nie sposób ich pomylić z innym wykonawcą, stąd też moja sugestia co do muzycznej stagnacji. Lecz w tak dynamicznej i wielopłaszczyznowej muzyce trudno o nudę, nawet jeśli utwory wydają się „jakoś znajome”.
Nie mogę siebie zaliczyć do osób znających całą dyskografię Mackiewiczów, ale dzięki wznowionemu boksowi „Vitamin” udało mi się dwa lata temu poznać pierwsze 6 płyt wydanych oryginalnie w latach 80. jeszcze na kasetach (to takie coś z dwoma kółeczkami, w które wkładało się ołówek). A po drodze oczywiście było kilka tych najważniejszych z lat 90, jak mój ulubiony „Jurrasic Shift” (1993) czy „Curious Corn” (1997) i oczywiście ostatnie wydawnictwa z nowego milennium.

W kontekście poprzedniej płyty z 2011 roku ta wraca bardziej do korzeni gitarowego grania, mniej jest na niej elektroniki w rytmach a więcej wyplatania nut z gitarowych strun. Ale dookoła oczywiście skrzy się elektronika. Moje największe emocje wzbudzają kompozycje odbiegające nieco od „core-owej stylistyki” Ozriców jak „Changa Masala” z etnicznymi odgłosami czy pogrywający z dubem „Butterfly Garden”, jednak najpiękniejsze nuty OZ-y schowały na końcu. A tu paradoksalnie zamykająca kompozycja „Zenike Creatures” jest kwintesencją stylu tej formacji, choć przewidywalna to cudownie urocza dzięki tej pokręconej, tak charakterystycznej i wciągającej melodyce.

To nie jest płyta, która cokolwiek namiesza w muzyce, nie będzie o niej głośno, nawet nie wejdzie do mojego Top 20 za 2015, ale to nie zmienia faktu, że to cholernie fajny album. Musiało im się nieźle grać, bo im po prostu się udał.

 

 

http://wimp.pl/album/45147775
http://listen.tidalhifi.com/album/45147775
http://www.discogs.com/Ozric-Tentacles-Technicians-Of-The-Sacred/release/6995104
http://www.ozrics.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s