Satoshi Tomiie – New Day (Abstract Architecture, 2015)


Satoshi_Tomiie-New_DayMieć ciastko i zjeść ciastko… a gdyby to było sushi?

Są tacy twórcy, którzy owiani legendą niespecjalnie mogą poszczycić się obfitym dorobkiem fonograficznym. Japoński producent do takich właśnie należy, 6. lipca wydał swój drugi album po 16 letnim odstępie.

W przypadku Satoshiego jest sporym nadużyciem wytykanie mu nagrania dopiero drugiej autorskiej płyty, bo klubowa undergroundowa scena ma inne priorytety – EP-ki, single, remixy i co ważniejsze DJ/mix-kompilacje.
Jednakże po okresie świetności progressive przez kilka dobrych lat Tomiie był mocno wyciszony, mniej aktywny w studio. Zrozumiałe jest więc zainteresowanie z jakim spotyka się jego nowe wydawnictwo.

Po materiale video zapowiadającym album liczyłem na ucztę złożoną z rytmów i specyficznego nastroju, jednak konfrontacja z pełnym materiałem wypadła nieco mniej interesująco. Być może, dlatego że japoński muzyk mocno osadził swe utwory w stylistyce nawiązującej do house lat 90 podsycając je techno. W efekcie tech-houseowa mieszanka retro mnie osobiście nieco znużyła, nie wciągnęła. Ale to tylko ze względu na przemęczenie tego rodzaju produkcją – suchą, ascetyczną, bez zaskakujących rozwiązań nowoczesnej technologii.

Oczywiście brzmienie płyty jest „wycyckane” i analogowe basy buczą przepięknie, jednak to zbyt za mało bym chciał wracać do albumu jeszcze raz po 3 próbach. Prawdę mówiąc, nie czuję się już autorytetem w ocenie produkcji z działki tech-house, wolę to zostawić młodszemu odbiorcy. Jedynie wyrażam swe osobiste wrażenie.

Pomimo lekkiego zawodu (podkreślam, to kwestia pewnych zmian gustu i muzyki, którą obecnie słucham) na płycie jest kilka świetnych numerów. Na szczęście zamykający „Cucina Rossa” ma w sobie tę głębię dzięki, której chce się odpalić płytę jeszcze raz, a wcześniej zwracają uwagę także wibrujący arpeggiami i FM-owym basem „Thursday, 2AM” i minimalny, ale pompujący „0814”.

Zastanawiam się, czy jest to album dla „starych klubowych dziadów”, jadący na wspomnieniach, czy też adresowany do młodszej publiczności – mam wrażenie jednak, że do pierwszej grupy, bo dla drugiej klubowe rytmy lat 90 to jak prehistoria –  z radia i klubu tego nie znają. Z muzyką pop takiego problemu by nie było.

http://www.deezer.com/album/10621372
http://listen.tidal.com/album/48050243
https://pro.beatport.com/release/new-day/1554090
https://itunes.apple.com/us/album/new-day/id1004525300
https://play.google.com/store/music/album/Satoshi_Tomiie_New_Day?id=Bfddgyouyhtypcsm7xboesbziy4
http://www.discogs.com/Satoshi-Tomiie-New-Day/master/855842

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s