Editors – In Dream (Play It Again Sam, 2015)


editors-indreamRozumiem tytuł płyty, ale mam zasnąć w trakcie słuchania?

Lakoniczny wpis o tak ważnej premierze to znak, ze coś jest nie tak… tylko czy z płytą czy ze mną?

Zapowiadające album single wypadały dość obiecująco i gdy płyta trafiła do mnie przedpremierowo jeszcze w wersji promo z 10 numerami posłuchałem ją natychmiast… mało nie usypiając przy pracy.

Poczekałem na handlowego deluxa, z dwoma bonusowymi kawałkami i alternatywnymi wersjami i wciąż podczas słuchania byłem senny. Nie wiem czy dam radę po raz trzeci, choć postaram się zarezerwować godziny wieczorne i słuchawki.

Najbardziej zadziwiające jest to, że wiele numerów wyrwanych z kontekstu, słuchanych luzem świetne sobie radzi. Otwierający i hipnotyzujący „No harm”, podniosły „Salvation”, melodyjny „Ocena of Night”, taneczny „Life is a Fear” czy rozbudowany, emocjonalny, zamykający podstawkę „Marching Orders”. Każdy z nich coś mi przypomina i zmusza do szukania w pamięci (zarówno w minionych dekadach jak i obecnych); niestetyz przez rozdzielenie innymi piosenkami tracą na uroku i trochę na znaczeniu.

Wyjściem z tego jest okrojenie płyty do EP-ki. Wiem, to zbrodnia dla fanów Editors, sam byłbym oburzony na taką kastrację np Man Without Country, jednak skoro już podstawowe 50 minut wydaje mi się zbyt nużące, a jednocześnie czuję, że szkoda było by puścić w zapomnienie te kilka dobrych numerów, bo generalnie lubię muzykę smętną, melancholijną i chwilami nudną, ale nie tak nużącą.

Ale jak zaznaczyłem na wstępie, to może coś ze mną jest nie tak.

PS.
Ten tekst miał być opublikowany jako [TESTER], ale w trakcie pisania nasunęło mi się kilka słów, choć nie chciałem by wpis miał charakter recenzji, w której wspominał bym o gościach i kulisach powstawania płyty. Doczytacie to w innych internetach 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s