Synkro – Changes (Apollo, 2015)


synkro-changesNie trzeba szokować zmianami, wystarczy być konsekwentnym.

Nie może być lepszej rekomendacji dla albumu z nowoczesną elektroniką jak wydanie go w renomowanej wytwórni Apollo, która stworzyła wraz z bratem bliźniakiem R&S w latach 90 fundamenty ambientu, IDM i „inteligentnego” techno.

Czytaj dalej

Reklamy

[TESTER] Girių Dvasios – Ratu (Cold Tear, 2015)


giriu_dvasios-ratuSzósty Piąty album Litwina Evaldasa Azbukauskasa prowadzącego wytwórnię Cold Tear to pojednanie tradycji z nowoczesnością. Muzyk wykorzystał fragmenty staro-litewskich pieśni wykonywanych przez folklorystyczne zespoły jak Trys Keturiose czy Kūlgrinda i oprawił je w dubtechniczne ramy.

Czytaj dalej

NYVES – Anxiety (Spartan, 2015)


nyves-anxietyAle im się musiały znudzić gitary, że sięgnęli po elektronikę.

Duo NYVES jest niezwykłe – ich syntetyczny pop nie cuchnie germańskim butem, album powstał dzięki kampanii na Kickstarterze, a stworzyli go dwaj muzycy z mocno rockowym rodowodem.

Czytaj dalej

Lubomyr Melnyk – Rivers and Streams (Erased Tapes, 2015)


melnyk-riversZ Melnykiem mam jedno wyraźne skojarzenie – galopujące fortepiany.

Lubię od jakiegoś czasu współczesną muzykę fortepianową, ale bardziej w klimatach nastrojowego Frahma czy Antonymes, dlatego też Melnyk z dotychczasowych płyt, które słyszałem był „za dziki”.

Czytaj dalej

Martin Nonstatic – Granite (Ultimae, 2015)


martin_nonstatic-graniteGranit to nie jest jakiś zwykły kamień.

Powiązanie albumu „Granite” holenderskiego producenta z rodziną ‚dub techno’ byłoby bardzo krzywdzące, bo mimo swych korzeni ten odcina pępowinę i kieruje własnym życiem niezależnie, bez pomocy wpływowych rodziców.
Czytaj dalej

Hearts Of Black Science – Signal (Progress Productions, 2015)


hobs-signalPragnienia, myśli, wspomnienia i emocje prawdziwe.

Są tacy wykonawcy, do których mam pewność, że jeśli nawet zdarzy im się słabszy materiał to za jakiś czas wydadzą coś ku pokrzepieniu serc. Szwedzki duet co prawda nie gra muzyki optymistycznej, ale jest jak najbardziej „do serca przyłóż”, tego krwawiącego.

Czytaj dalej

bvdub – Safety in a Number (bvdub, 2015)


bvdub-safetyinanumberCo za potop techno z powyrywanymi bitami!

bvdub jako jeden z nielicznych artystów ma u mnie dyspensę na częste nagrywanie. Zazwyczaj nie szanuję producentów trzaskających po kilka płyt rocznie, ale ten Amerykanin potrafi czarować klimatem i choć zdarzy mu się przynudzić lub powiać nieciekawym chłodem, to co jakiś czas sprawi, że człowiek ugrzęźnie w jego krainie jednorodnych dźwięków napawając się lekkim otępieniem.

Czytaj dalej