Bilans 2015: Albumy Top20 – piękno zmieszane z błotem


2015albumstop20frontpage

Oto moja prywatna armia – najbardziej parszywa dwudziestka, którą wybrałem spośród setek albumów wydanych w 2015 roku. Nie ma możliwości poznania wszystkiego nawet z określonej stylistyki, bo muzyki na świecie jest zbyt dużo, ale czy ktoś narzeka, że jest zbyt obszerny wybór batoników?

Czytaj dalej

Reklamy

Synkro – Changes (Apollo, 2015)


synkro-changesNie trzeba szokować zmianami, wystarczy być konsekwentnym.

Nie może być lepszej rekomendacji dla albumu z nowoczesną elektroniką jak wydanie go w renomowanej wytwórni Apollo, która stworzyła wraz z bratem bliźniakiem R&S w latach 90 fundamenty ambientu, IDM i „inteligentnego” techno.

Czytaj dalej

Martin Nonstatic – Granite (Ultimae, 2015)


martin_nonstatic-graniteGranit to nie jest jakiś zwykły kamień.

Powiązanie albumu „Granite” holenderskiego producenta z rodziną ‚dub techno’ byłoby bardzo krzywdzące, bo mimo swych korzeni ten odcina pępowinę i kieruje własnym życiem niezależnie, bez pomocy wpływowych rodziców.
Czytaj dalej

System 7 – X-Port + Mirror System ‎– N-Port (A-Wave, 2015)


xnport

Stare „dziady” i ich dwa morza.

Na wstępie nieco się powtórzę, bo gdzieś w internetach o tym wspominałem. Rok 2015 przyniósł 12 niezwykłych miesięcy, obfitujących w nowe albumy takich trupów, których nikt by nie posądzał, że z trumny się podniosą. Mam na myśli nie tylko elektroniczną grzędę, ale i (a może w szczególności) geriatryczną gwardię pamiętającą czasy rock’n’rollowych szaleństw. Hillage (on) i Giraudy (ona) przeżyli obie (r)ewolucje, razem twardo stoją na nogach (podtrzymując się wzajemnie) i właśnie wydali jednocześnie dwie płyty pod różnymi nazwami.
Czytaj dalej

Bersarin Quartett – III (Denovali, 2015)


bersarinquartett-iiiStojąc na krawędzi smutku nad przepaścią melancholii.

Jaka jest różnica między smutkiem, melancholią a przygnębieniem? Kiedyś melancholią określano to co teraz nazywamy depresją, więc na pewno nie można mylić jej ze zwykłym smutkiem. Ale czy to stan bliższy przygnębieniu? Na te pytania odpowie nowy, trzeci album Thomasa Buckera, używającego mylącego szyldu Bersarin Quartett. Odpowie, jeśli wystarczająco się skupisz.
Czytaj dalej

John Beltran – Espais (Delsin, 2015)


johnbeltran-espaisNa początku było techno a ostał się ambient.

John Beltran swoje w rozwoju nowej elektroniki dość już namieszał. Wytłukł wszystkie bity jakie były do wybicia w techno pod dyktando C. Craiga i D. Maya i zwrócił się ku bardziej wymagającym uwagi formom. Zaprzeczeniem tego są co prawda wydane w tym i poprzednim roku EP-ki (choćby dwie ostatnie „Flux” i Safardic”), ale albumy pozostają wolne od klubowych bitów, a na tym najnowszym właściwie wcale ich nie ma!
Czytaj dalej

Max Richter – From Sleep (Deutsche Grammophon, 2015)


maxrichter-fromsleepMalować sny dźwiękiem to nie każdy potrafi.

Powiem krótko, by Was nie rozbudzać, niech same dźwięki podziałają i pogrążą do snu. Richter jako kompozytor średniego pokolenia, może nie jest tak rozpoznawalny jak młodsza gwardia (Frahm, Arnalds), ale na pewno jest bogatszy o nie jedno doświadczenie.
Czytaj dalej

The Black Dog ‎– Neither/Neither (Dust Science, 2015)


blackdog_neitherTeraz rozumiem, jak to jest gdy ktoś wyciąga asa z rękawa.

Formacja, która od 25 lat przedstawia swą interpretację techno nie powinna już zaskakiwać. Stąd z lekką obojętnością spojrzałem na ich nową płytę, ale z szacunku i sympatii posłuchałem chwilę po premierze. I się zdziwiłem!
Czytaj dalej