[TESTER / BOCZNICA] Lanterns On The Lake – Beings (Bella Union, 2015)


LOTL-2015-beingsChoć tytuł odnosi się do jednego albumu napomknę o dwóch, gdyż drobna przygoda z angielską grupą zaczęła się do „Until The Colours Run” z 2013, a dzień później zapoznałem się z „czekającą w kolejce” (od listopada) „Beings”.

Czytaj dalej

Reklamy

[TESTER] Grasscut – Everyone Was A Bird (Lo Recordings, 2015)


grasscut-everyonewasabirdDuet w barwach Ninja Tune swą drugą płytą wskoczył do mego zestawienia 20 najlepszych albumów 2012 roku. Trzecim wydawnictwem „sukcesu” nie powtórzył w 2015, ale to płyta zdecydowanie warta poznania i zanurzenia się w jej specyficznej organiczności i sennej atmosferze.

Piękna i nastrojowa, choć już jakby nie elektroniczna.

Czytaj dalej

Hammock – Chasing After Shadows…Living With The Ghosts (Hammock Music, 2010)


Powolutku poruszam się wgłąb dyskografii tego niezwykłego zespołu (właściwie duetu) i po bardzo ambientowych krążkach (debiucie i nowej „Oblivion Hymns”) chwytam za płytę z 2010 roku w wersji „poprawionej brzmieniowo” i wydłużonej.
Do tej pory w pełni cieszyłem się „Departure Songs” z 2012, ale ta płyta trafia o jedno piętro wyżej w hierarchii mego uwielbienia dla Amerykanów.
Czytaj dalej

I Break Horses ‎– Chiaroscuro (Bella Union, 2014)


Poprzedni album Szwedów nie szczególnie zapadł mi w pamięć, więc odłożyłem tę płytę jakoś na wiosnę i tak sobie leżała… aż po nią sięgnąłem w ramach remanentu, zupełnie przypadkiem.
I słucham jej ostatnio często, no przynajmniej w ciągu dwóch tygodni z 5 razy, a to u mnie dużo.
Czytaj dalej