RüFüS ‎- Bloom (Sweat It Out!, 2016)


rufus-bloomNo ładne kwiatki mi tu panowie pokazaliście.

Oj to była wyczekiwana płyta. Wyczekiwana z trwogą podsycaną czterema wcześniej udostępnionymi internetowymi singlami, z których na uwagę zasługiwał przebojowy „You Were Right” i klawy, hipnotyzujący (ta jak uwielbiam) „Innerbloom”. Dwa pozostałe budziły większe obawy, a po premierze okazało się, że były uzasadnione.

Czytaj dalej

Reklamy

New Order – Music Complete (Mute, 2015)


neworder_musiccompleteMiało wyjść jak zwykle, i co… zatkao-kakao?

Nie ma co gadać i się spierać, powrót New Order w wydaniu fonograficznym to wydarzenie. I choć grupa pojawiła się w 2013 z wykopaliskowym albumem „Lost Sirens” cofającym słuchaczy do sesji z 2005 roku to nie specjalnie o tym fakcie chcemy pamiętać tak jak o pobocznym projekcie wokalisty Bernarda Sumnera – Bad Lieutenant. I tu i tam coś nie grało. Tym razem muzyka jest absolutnie kompletna! Tym bardziej, że mimo braku Petera Hooka wróciła pieścić klawisze Gillian Gilbert.
Czytaj dalej

[TESTER] Joywave ‎– How Do You Feel Now? (Hollywood Records, 2015)


joywave_howdoyou…a kiedyś dzieciaki w USA grały szkolny punk.

Co za zaskakujący misz-masz, ni to dance ni indie-rock. Ale by było zabawniej proporcje nie są wyważone tz. style nie mieszają się w ramach jednego utwory. Cześć jest rockowa część indie-danceowa, szczególnie w drugiej połowie płyty.
Czytaj dalej

Urban Cone – Polaroid Memories (Universal Music, 2015)


Urban_Cone-Polaroid-MemoriesIch pierwsza płyta czekała na mnie aż dwa lata bym w końcu po nią sięgnął, a nowa zaledwie dzień.

Ekipa ze Sztokholmu ma w sobie to coś co mieli na pierwszej płycie Two Door Cinema Club – energię młodości i radochę z grania wesołych piosenek. TDCC na drugiej płycie nieco dorośli stając się przemądrzałymi chłopakami, zaś UC po raz drugi nagrali materiał z uśmiechem, ale zrobili to bardziej świadomie a przez co lepiej.
Czytaj dalej

Monarchy – Abnocto (Hacan Sound, 2015)


Monarchy-AbnoctoTak się robi fajny pop, który nie spodoba się od razu.

Jak połączyć Daft Punk i Stevie Wondera? Właśnie tak jak na albumie „Abnocto”! Trzeci longplay Anglików przynosi pop
jak w opakowaniu doskonałych czekoladek. A w środku zawartość nie rozczarowuje, choć wymaga kilku kęsów by się przekonać.
Czytaj dalej

[TESTER] The Wombats – Glitterbug (14th Floor, 2015)


wmbts_glitterbugTrzecie podejście niegdysiejszych disco-punkowców. I trzecie coraz bardziej taneczno-elektroniczne.

Uwielbiam ich drugi album „This Modern Glitch” za muzykę ale i za zabawne teksty, a ten? Po tak udanym poprzednim ten zawodzi, ale tylko dlatego, że nie jest lepszy. Jest umiarkowanie podobny, łączy elementy indie rocka z dance, ale czegoś mi brak. Może humoru, może dystansu… a może to ja powinienem nabrać go więcej?
Czytaj dalej

Porter Robinson – Worlds (Astralwerks, 2014)


porter-robinson-worldsDo tańca i do wygibańca…

Trafił mi się niesamowicie dobry indie-pop/dance z fajną energią. To drugi album młodego Amerykanina.Wspominam o nim dopiero teraz kiedy posłuchałem ponownie po kilku miesiącach przerwy. Okazuje się, że warto o tę lekką płytę zahaczyć.
Czytaj dalej

Suplement Drewutni 005 – 2014 Top 20


Suplement005_2014top20_pantitleSubiektywne zestawienie 20 ulubionych i cenionych płyt 2014 – 20 utworów połączonych ze sobą w różnoraki sposób. Kolejność nie jest zgodna z hierarchią ważności zestawienia, bo było by to przewidywalne i nudne. Dzięki temu miks jest wyjątkowy a niektóre utwory bardzo zyskują w odpowiednim dopasowaniu.

Oficjalna „toplista”:
Czytaj dalej

Zoot Woman ‎– Star Climbing (Embassy One, 2014)


zoot_woman-star_climbingStuart Price to zapracowany chłop i może dlatego w ciągu prawie 15 lat istnienia Zoot Woman jest to ich 4 płyta.
Mimo uwielbienia Les Rhytmes Digitales i innych projektów spod palców Jacques Lu Counta (nawet produkowaną przez niego Madonnę musiałem posłuchać) nigdy specjalnie nie lubiłem jego studyjno-koncertowego zespołu.
Nie przekonywał mnie w pełni indie-danceowy pop, choć przyznaję mu że w dużej mierze muzyka projektu była pionierska i to dzięki nim jak i chwilę później Duńczykom z WhoMadeWho zwykłe pryszczate chłopaki z gitarami spoglądali już bez odrazy na automaty perkusyjne, syntezatory, laptopy… i wreszcie 6 lat po debiucie ZT Klaxons wydali pierwszy album…
a lawina ruszyła.
Czytaj dalej

Suplement Drewutni 003 – Disco?


SuplementDdD003

Trzeci Suplement dostarcza w ramach uzupełnienia dźwięki skoczne, jednakże tym razem skoncentrowane wokół kuli-guli, świecące, skrzeczące i pląsające. Disco na parkiecie z gołą klatą z laserem w dłoni! Pojawią się nagrania, na które w Drewutni dIY nie miałbym odwagi sobie pozwolić, ale szkoda nie dać im szansy, bo są bardzo poruszające – od tupania klepki same schodzą z parkietu.
Czytaj dalej