Editors – In Dream (Play It Again Sam, 2015)


editors-indreamRozumiem tytuł płyty, ale mam zasnąć w trakcie słuchania?

Lakoniczny wpis o tak ważnej premierze to znak, ze coś jest nie tak… tylko czy z płytą czy ze mną?

Zapowiadające album single wypadały dość obiecująco i gdy płyta trafiła do mnie przedpremierowo jeszcze w wersji promo z 10 numerami posłuchałem ją natychmiast… mało nie usypiając przy pracy.
Czytaj dalej

Reklamy

Okna na świat czyli mozaika z recenzji dla laif.pl


Poniższe albumu zostały zaopiniowane na tym blogu w maju 2015 a recenzje zostały zamieszczone na stronach serwisu laif.pl
Klik w okładkę przeniesie na stronę recenzji.

joywave_howdoyou

MG-mg

georgefitzg_fadinglove

Other_Lives-Rituals

emika3

NosajThing-Fated

hvob-trialog

SayLouLou-LucidDreaming

 

[BOCZNICA] Teenage Wrist – Dazed (Pale Wave, 2015)


teenage_wrist-dazedCzasem warto cofnąć się o dwie dekady i powspominać.

Zakładam, że projekt Teenage Wrist jest jedynie sporadycznym spotkaniem dwóch muzyków – Kamtin Mohager, filar indietronikowo-rockowego The Chain Gang Of 1974 oraz Marshall Gallagher (Swing Hero). O ile pierwszą z nazw bardzo lubię i dostarcza mi niesłabnącej rozrywki, o tyle wiedzę o drugim z muzyków musiałem sobie uzupełnić by prawidłowo odebrać to co chłopaki nagrali pod wspólną nazwą.
Czytaj dalej

[TESTER] Joywave ‎– How Do You Feel Now? (Hollywood Records, 2015)


joywave_howdoyou…a kiedyś dzieciaki w USA grały szkolny punk.

Co za zaskakujący misz-masz, ni to dance ni indie-rock. Ale by było zabawniej proporcje nie są wyważone tz. style nie mieszają się w ramach jednego utwory. Cześć jest rockowa część indie-danceowa, szczególnie w drugiej połowie płyty.
Czytaj dalej

[BOCZNICA] Mew – + – (Play It Again Sam, A:larm Music, 2015)


mew_plusminus…bo duńskie jest jakieś lepsze?

Płyta do której zdecydowanie było mi spieszno i każda minuta z nią spędzona jest tego warta. Uwielbiam głos Jonasa (i trochę tęsknię za projektem Appartjik z basistą Coldplay i Magne Furuholmenem, kompozytorem A-Ha, ale każdy z nich jest teraz bardzo zajęty swoimi macierzystymi formacjami), melodykę, podziały rytmiczne i nie przeszkadza mi, że płyta wydaje się jakaś lżejsza od poprzednich.
Czytaj dalej

Blur -The Magic Whip (Parlophone, 2015)


blur_magicwhipKtóry to już tegoroczny wyczekiwany wielki powrót? A chociaż udany?

Nigdy nie byłem wielkim fanem Blur, choć lubię ich 4 albumu z pierwszej połowy lat 90. Co więcej nie specjalnie trawię pozostałe projekty Albarna, a w szczególności tak chwalony Gorillaz, ale jako twórcę chłopaka doceniam.
Czytaj dalej

[TESTER] The Wombats – Glitterbug (14th Floor, 2015)


wmbts_glitterbugTrzecie podejście niegdysiejszych disco-punkowców. I trzecie coraz bardziej taneczno-elektroniczne.

Uwielbiam ich drugi album „This Modern Glitch” za muzykę ale i za zabawne teksty, a ten? Po tak udanym poprzednim ten zawodzi, ale tylko dlatego, że nie jest lepszy. Jest umiarkowanie podobny, łączy elementy indie rocka z dance, ale czegoś mi brak. Może humoru, może dystansu… a może to ja powinienem nabrać go więcej?
Czytaj dalej

A Place To Bury Strangers – Transfixiation (Dead Oceans, 2015)


APlaceToBuryStrangers-TransfixiationJazgot dawno nie był mi tak miły.

Nowojorska ekipa straciła jakiś czas temu przychylność moich uszu igrając ze zbyt alternatywnie rockową stylistyką. Na szczęście nowy album z początku 2015 przywraca wiarę, że takim hałasem można leczyć a jednocześnie kruszyć plomby.
Czytaj dalej

The Drums – Encyclopedia (Minor, 2014)


thedrums_encyklopediaPost-punkowe ochłapy potrafią być smaczne.

Nie jestem w stanie sklasyfikować siebie jako fana The Drums, ale skoro słuchałem ich dwóch poprzednich krążków, spróbowałem tego trzeciego, po rozłamie. I po otwierającym paranoidalnym „Magic Mountain” miałem nadzieje na lekko szalone kompozycje. Ale kolejne nie były już tak frapujące, choć mimo momentami słodkich refrenów miały w sobie coś z nowo-falowej nonszalancji.
 
Zostawiam Wam dalszą przyjemność lub i nie obcowania z tymi kawałkami, bo mi trzy razy wystarczy, choć poza wspomnianym numerem najcieplej wspominam „Deep in my Heart”, który ma coś z magii i prostoty pierwszych nagrań The Cure.

 

http://wimp.pl/album/32870252
http://www.deezer.com/album/8186420
https://itunes.apple.com/us/album/encyclopedia/id901754252
http://www.discogs.com/Drums-Encyclopedia/master/736718