Bilans 2015: Albumy Top20 – piękno zmieszane z błotem


2015albumstop20frontpage

Oto moja prywatna armia – najbardziej parszywa dwudziestka, którą wybrałem spośród setek albumów wydanych w 2015 roku. Nie ma możliwości poznania wszystkiego nawet z określonej stylistyki, bo muzyki na świecie jest zbyt dużo, ale czy ktoś narzeka, że jest zbyt obszerny wybór batoników?

Czytaj dalej

Reklamy

Invisible Reality – Little Pieces Of Happiness EP (Audioload, 2015)


invreality_pieceTrzy kawałki, a tyle szczęścia!

Dwaj transowi muzycy pochodzący z Azerbejdżanu i Białorusi, a mieszkający w Izraelu (właściwie od dziecka) nie raz już mnie zaskoczyli pozytywnie. I choć ich ostatnie produkcje nie wypadały jakoś wstrząsająco, to i tak były na wysokim, wyróżniającym się poziomie. Do teraz.
Czytaj dalej

Haldolium – Hx (JR Recordings, 2015)


Haldolium-hxDziesiąty album, ale totalnie nie trafiony w dziesiątkę.

Transowy niemiecki duet Haldolium, kiedyś tak intrygująco wiercący psy-progressivem jedzie na równi pochyłej w dół. Powoli osiągają poziom dna produkcji ze Spin Twist czy nowszych Blue Tunes. Rąbany progress, który z psychodelicznym transem nie ma już wiele wspólnego.
Czytaj dalej

Ace Ventura – Paradise Engineering (Iboga, 2015)


AceVentura-ParadiseEngineering„Udało się raz, to i może drugi się uda…”

Ace Ventura, tak jak ten filmowy, jest znany i lekko gwiazdorsko pokręcony. Waszak jego płytowy debiut z 2007 powspinał się na kilka szczytów i do dziś słucha się go z duża przyjemnością. Mając zapewnione miejsce na każdym ważnym i mniejszym festiwalu jak i w klubach nie kwapił się z wydaniem drugiego krążka (pomijam rmx album, bo to jego przecież maglowali). Co prawda singlowych numerów, bardzo często w kooperacjach, nastukał się jak minerałów ludzik z Micecrafta, lecz wśród nich trudno szukać jakiegoś szczególnego „hitu”, nie ujmując nim nic z jakości.
Czytaj dalej

Ovnimoon – Holistic (Ovnimoon, 2015)


ovnimoon_holistic„Dużo, dużo, wszystkiego za dużo.”

Hectorowi energii i zapału odmówić nie można. Z uporem maniaka rok w rok wydaje album jako Ovnimoon, a do tego czasem pyka sobie na boku bardziej rozrywkowy 3 Access and You lub podtapia ambientem OM. Do tego prowadzeni wytwórnię, wydaje single, gra jako DJ i live act…
Słowem, zarobiony to on jest. A jak to się odbija na jakości muzyki?
Czytaj dalej

Gaudium – Stories of a Viking (Iboga, 2015)


gaudium_viking„Thor u Marvela to jakaś popierdułka. Wikigowie w utworach Gaudium to potęga!

Transowy rok zapowiada się dobrze. Po udanym albumie Sonic Entity, oczekującym w kolejce pewniaku Terrafractyl, od kilku dni w głowie dudni mi Gaudium. Ku zaskoczeniu album zarówno w formie muzycznej jak i treści proponuje nieco nowości.
Mitologia Nordycka nie jest częstym gościem psy-transu. Wiadomo, szwedzkie metale i inni piewcy śmierci, zagłady i zniszczenia 6 strun i obniżonego basu sieją tematem często. Transowcy nie, szczególnie ci fluorescencyjni zazwyczaj snują po raz kolejny hinduskie opowieści lub odkrywają tajniki Inków.
Czytaj dalej

Invisible Reality – Underworld (IONO Music, 2015)


invrealty_underwNiezwykłe spotkanie narodowości, a zwykła muzyka.

Trzeci raz Shamil Abramov i Igor Sorin podchodzą do wykazania się na długim dystansie, czyli płycie długogrającej. Trzeci raz w barwach IONO Music, wytwórni która trzyma poziom produkcji progresywnego psy-trasu.
Pierwszy z nich urodził się w Azerbejdżanie, drugi na Białorusi, obaj zaś poznali po przeprowadzce do Izraela gdzie żyją i tworzą. Mnie urzekli swym debiutanckim „Visibility” (2009) – hipnotycznym transem z melancholijnym klimatem, który stał nieco w opozycji do ówczesnego formatu.
Czytaj dalej

Echotek – Progressive Soul (Synergetic, 2014)


echotek_prgsvsoul„Jednostajne prasowanie duszy.

Coś mnie wzięło, może i nawet opętało! Po udanym albumie Sonic Entity było mi mało i przypomniałem sobie, że zalegam z odsłuchem albumu „Progressive Soul” izraelskiego producenta, Echotek. Przy tej okazji okazało się, że nie zapoznałem się jeszcze ze wznowieniem jego debiutanckiej płyty z 2003 oraz dwoma singlami z 2011. Nadrobiłem zaległośc hurtowo wczoraj a dziś zabrałem się za obecną płytę.
Czytaj dalej

Sonic Entity – Altered Fiction (TesseracTstudio, 2015)


sonicentity_alteredfictPsy-progressive połyka swój ogon, ale są chwilę gdy taka przekąska nie dławi a bawi.

Serbski producent od szyldem Sonic Entity zdobył moje uznanie EP-ką „Lysergic” i od tamtej pory śledzę jego poczynania. Zazwyczaj nie zachwycam się jego kolejnymi produkcjami, choć na pewno nie są mi tak obojętne jak choćby … no ok, dla dobra sprawy nie będę wymieniał tych „gorszych, więc wspomnę o tych lepszych. 🙂
Czytaj dalej

Son Kite – Prisma (Iboga, 2014)


sonkite_prismaWróciła moda na Goa, wrócili i Son Kite… ale z progresywnym minimalem.”

Być może więcej słów poza tym wstępniakiem Wam nie potrzeba, ale ja czuję potrzebę rozwinięcia.
Cytując siebie:
[…] …duet nagrał materiał jako Son Kite lecz zremiksował jako Minilogue,…[…]

To chyba oczywiste spostrzeżenie, każdego kto czekał te 10 lat na muzykę po tym szyldem i jest lekko zaskoczony. Ale czy zaskoczony negatywnie?
Czytaj dalej